Trzy gawędy o Duchu Gór

Sport, a szerzej rekreacyjna aktywność fizyczna, to stosunkowo świeży pomysł. W czasach, gdy przeciętny człowiek musiał ciężko pracować, a opasły brzuch był poniekąd oznaką społecznego statusu, mało kto zaprzątał sobie głowę myślami o niekoniecznym do niczego fizycznym wysiłku. W drugiej połowie XIX wieku na ziemiach polskich zawitała dopiero koncepcja aktywnego wypoczynku. Wraz z nią zaczęła […]

Więcej

Różne smaki wędrownictwa: o tym, co warto zjeść, gdy ma się iść

Żywiołem wędrownika jest wędrówka. Od tego mógłbym zacząć jednozdaniowy podręcznik dla drużynowych wędrowników. Ponieważ jednak wiemy w redakcji doskonale, że czytelnicy Azymutu i instruktorzy ZHR zawsze dążą do mistrzostwa, spróbujemy napisać na temat wędrówki nieco więcej (zalecając jednocześnie dotychczasowe teksty o wędrówce, m.in. pióra Konusa). Tuż za progiem… Musimy rozstrzygnąć jedną kwestię, a mianowicie moment […]

Więcej

Służba, ale gdzie…?

Jakub Kuciak napisał jakiś czas temu kilka mądrych słów o służbie. Zdecydowałem się je uzupełnić o własne doświadczenia dotyczące służby indywidualnej, a wynika z nich, że największym problemem przy włączeniu “służby” do prób na stopień jest tejże służby wymyślenie. Trzymam się w tym tekście ścieżki rozwoju wędrownika, co do której istnienia uświadomił mnie kiedyś Naczelny […]

Więcej

Ceremoniał jako narzędzie

O Przyrzeczeniu, obrzędach i ogólnie pojmowanym ceremoniale powiedziano i napisano wiele. Jednak wydaje mi się, że większość z tych refleksji skupia się bardziej na treściach, wartościach, wzorcach osobowych i tradycjach, które staramy się przekazać, niż na samym ceremoniale. Stąd chciałbym spojrzeć na “goły” ceremoniał jako na narzędzie i zastanowić się nad mechanizmem jego działania, w […]

Więcej

Obóz wędrowny – dlaczego warto spróbować, oraz dlaczego może to być obóz ostatniej szansy

Jest przełom marca i kwietnia, do początku wakacji zostało mniej, niż trzy miesiące. Mogło się zdarzyć, że ktoś z czytelników wraz ze swoją drużyną pozostał bez obozu. W ostatnim artykule pisałem o tym, dlaczego planowanie obozu z odpowiednim wyprzedzeniem jest takie ważne – jestem przekonany, że większość problemów „bezobozowych” drużyn bierze się ze zbyt późnego […]

Więcej

(Nie)jedziemy autostopem!

Prowadząc drużynę wędrowników, przygotowałem obóz oparty w dużej mierze o autostopową przygodę. Gdybym miał moc cofania się w czasie, obóz ten wyglądałby zupełnie inaczej. Już po jego zakończeniu czułem pewien niepokój, wiedziałem że gdzieś dzwonią, ale nie miałem pojęcia gdzie. Dopiero po dłuższych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że wykorzystywanie autostopu nie jest w porządku i […]

Więcej

Syndrom Kilimandżaro

Takie miałem szczęście w swojej instruktorskiej karierze, że prowadziłem drużynę wędrowniczą. Musiałem uczyć się metodyki wędrowniczej na własnych błędach – których popełniłem mnóstwo, działając nieco po omacku. Ktoś kiedyś opowiadał coś o wędrownikach, ale bardzo mgliście… Do nieba i jeszcze dalej! Jedna z tych opowieści miała miejsce podczas mojego kursu przewodnikowskiego. Oglądaliśmy wówczas wspólnie zdjęcia […]

Więcej

Historia Was osądzi, czyli o pracy z patronem – część pierwsza

Praca z wędrownikami ma to do siebie, że nie jest łatwa. I bardzo dobrze zresztą, nie chcemy żeby była łatwa! Dla instruktora oznacza to jednak konieczność częstego mierzenia się z własnymi słabościami. Nie tylko jednak takimi słabościami, jak uwielbienie dla wygodnej kanapy i Netflixa, o nie! Także ze rzeczami nieoczywistymi – jak przywiązanie do pewnych […]

Więcej

Obóz a krajoznawstwo – cz. II

Część druga i ostatnia artykułu phm. Macieja „Konusa” Kamińskiego o krajoznawstwie na obozach harcerskich i wędrowniczych, którego pierwszą część znaleźć możecie tutaj. IV – „… ją…” W szaroszeregowym symbolicznym przedstawieniu metody harcerskiej w postaci dłoni nadgarstek, a więc podstawa metody, oznacza puszczaństwo, świeże powietrze, czy po prostu ruch. Nie bez powodu Baden Powell powiedział, że […]

Więcej