Dziś kończymy nasz szczeciński tryptyk ostatnią jednostką ze Szczepu ZHR „Watra” im. Szarych Szeregów. Drużynę wędrowników działającą w tym szczepie przedstawia nam harcmistrz Mateusz Wojciechowski:

Dlaczego taka nazwa? Otóż najpierw były zuchy – „Rycerze Iskry”, a z tych iskier powstał „Płomień” – drużyna harcerzy. Żeby rozwój był kompletny, ten płomień rozpalił się niczym Ogień i właśnie dlatego nosimy taką nazwę. Patrona na ten moment nie posiadamy.

Drużyna działa w ramach Szczecińskiego Szczepu ZHR „Watra” im. Szarych Szeregów (wraz ze wspomnianymi wyżej gromadą zuchów i drużyną harcerzy). Obecna drużyna była reaktywowana we wrześniu 2017 roku. Historia drużyny sięga lat 90 XX wieku, kiedy to „Ogień” działał aktywnie, jednak w ostatnich latach wędrownicy działali głównie w drużynie harcerzy, ze względu na to, że było ich tylko kilku.

Nosimy brązowe chusty, z czarnym obszyciem i logiem drużyny.

Prowadzimy własną stronę na Facebooku.

Drużyna liczy 15 wędrowników (głównie chłopacy 15-16 lat), którzy nie pełnią żadnych funkcji, ale nasze zbiórki są zawsze otwarte dla przybocznych i drużynowych z drużyny harcerzy i gromady zuchów. W drużynie działa jeden przyboczny, który na ten moment posiada stopień przewodnika.

Jako drużyna staramy się tak gospodarować czas żeby każdy z naszych 15 wędrowników mógł spędzać czas robiąc coś co lubi. Nie robiliśmy żadnych legendarnych wyczynów, jeden z wędrowników zrobił dromadera, na zbiórkach robimy troszkę wszystkiego- była strzelnica, graliśmy w RPG opartego o system Dungeons and Dragons, byliśmy na biwaku w Wilnie, organizowaliśmy Dzień Myśli Braterskiej dla Obwodu Szczecińskiego w którym uczestniczyło ponad 200 osób. W wakacje planujemy zrobić turniej wędrowniczy, który chcemy żeby odbywał się co roku, a oparty był o „Igrzyska Śmierci”. Zwycięzca turnieju przez rok będzie przechowywał obrzędowe ostrze drużyny. Oprócz zbiórek przy drużynie działa sekcja survivalowa, a niedługo ma zacząć działać sekcja elektroniczna.

W listopadzie pojechaliśmy na biwak do Warszawy wraz z wędrowniczkami z naszego szczepu. Na tym wyjeździe zorganizowaliśmy dla drużyn małe „Azja Express”. Gra składała się z kilku etapów. Pierwszy odbył się jeszcze w pociągu, podczas drugiego etapu uczestnicy musieli nocą wykonać kilka zadań w Warszawie przemieszczając się na rowerach miejskich. Podczas ostatniego etapu wędrownicy musieli odnaleźć swoje wędrownicze partnerki. Pierwsza para, która dotarła na metę zwyciężyła.

Sam w harcerstwie jestem od 2001 roku. Najpierw jako zuch, potem jako harcerz, wędrownictwo było dodatkiem do bycia w kadrze. Od 2012 roku jestem instruktorem, wtedy też zacząłem swoją przygodę jako drużynowy 8 SDH „Płomień”. Po 5 latach, już jako harcmistrz, postanowiłem, że założę drużynę wędrowników – pierwszy rok już za mną, a kolejne czekają.

Jeżeli ktoś chciałby poznać szczegóły naszych działań, wymienić się doświadczeniami zachęcamy do kontaktu.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *