I płynie się dalej! – słów parę o spływach cz. II

Wracamy do tematu spływów kajakowych, o których pisałem w poprzedniej części (zachęcam, by do niej zajrzeć). Ekwipunek (z wyłączeniem kajaków). Starzy ćwicy doskonale wiedzą, co trzeba zabrać na harcerski biwak. Jest jednak kilka nieoczywistych gadżetów, które na spływie będą miały dużo większe znaczenie, niż na biwaku. 1) rękawiczki – serdecznie polecam takie rowerowe. Pierwszy dzień […]

Więcej

I płynie się dalej! – słów parę o spływach cz. I

Spływ kajakowy jest jedną z najciekawszych form wędrówki – a dzięki swojej elastyczności, będzie równie ciekawy jako kilkudniowy wypad ZZ-tu, jako jednodniowa atrakcja dla harcerzy i zuchów, czy też jako dwutygodniowy obóz wędrowników. Co zyskujemy takim obozem bądź wypadem i jak się do niego przygotować? Postaram się to pokrótce opisać w tym dwuczęściowym cyklu, przy […]

Więcej

Syndrom Kilimandżaro

Takie miałem szczęście w swojej instruktorskiej karierze, że prowadziłem drużynę wędrowniczą. Musiałem uczyć się metodyki wędrowniczej na własnych błędach – których popełniłem mnóstwo, działając nieco po omacku. Ktoś kiedyś opowiadał coś o wędrownikach, ale bardzo mgliście… Do nieba i jeszcze dalej! Jedna z tych opowieści miała miejsce podczas mojego kursu przewodnikowskiego. Oglądaliśmy wówczas wspólnie zdjęcia […]

Więcej

Historia Was osądzi, czyli o pracy z patronem – część pierwsza

Praca z wędrownikami ma to do siebie, że nie jest łatwa. I bardzo dobrze zresztą, nie chcemy żeby była łatwa! Dla instruktora oznacza to jednak konieczność częstego mierzenia się z własnymi słabościami. Nie tylko jednak takimi słabościami, jak uwielbienie dla wygodnej kanapy i Netflixa, o nie! Także ze rzeczami nieoczywistymi – jak przywiązanie do pewnych […]

Więcej

Przywiązani do formy

Kiedyś na pewnym kursie spotkałem się z opinią na temat obozów wędrownych. Mianowicie planując taki obóz trzeba cały czas pamiętać, że jest to wyjazd harcerski: nie można na przykład zapomnieć o porannym apelu. Prowadząc drużynę wędrowników organizowałem cztery obozy wędrowne: dwie wędrówki górskie, obóz rowerowy i żeglarski. Przedtem zaliczyłem dziesięć podobnych obozów jako uczestnik lub […]

Więcej

O strażnikach ognia, czyli przerost formy nad treścią

Instruktorom harcerskim często zdarza się tracić z pola widzenia sens i cel tego, co robią od lat. Stąd częsty brak zrozumienia dla różnorakich “tradycji”, które miały głębokie uzasadnienie w chwili wprowadzenia, a dziś już je utraciły. Namawiając Was do krytycznego podejścia do wszelkich harcerskich obrzędów, przyjrzymy się dzisiaj jednemu z najbardziej charakterystycznych – czyli ogniskom. […]

Więcej

Sulimczyk, czyli dlaczego Ci z Szesnastki tyle piszą?

Nie, nie zamierzam się przechwalać! Choć jak pisał nasz przedwojenny kronikarz, Roman Różycki: “Zawsze z pokolenia w pokolenie uważaliśmy się za harcerzy „odlanych ze szlachetniejszego kruszcu”, a ponieważ bez wad nikt być nie może, wolimy mieć tę wadę, niż jakąkolwiek inną”. Żarty na bok, na chwilę. Czy zastanawialiście się kiedyś, na ile nasza wytężona instruktorska […]

Więcej

Co tam panie w polityce?

Zbliżają się wakacje, a więc czas wędrowniczych wypraw. Czas, gdy instruktorzy będą zmuszeni spędzić kilkanaście dni z wędrownikami, gdy podczas marszu, wspinaczki, żeglugi i innych aktywności, rozmawiać będą o niemal wszystkim: jedzeniu, szkole i studiach, kobietach. Podobnie jak przy świątecznym stole, jeden temat pojawi się na pewno: polityka… Dyzma ZawadzkiW ZHR w latach 2003-2018, przeszedł […]

Więcej

Gra jako przyczynek do wędrowniczej dyskusji

Gra dla wędrowników (czytaj: chłopców w wieku wędrowniczym) może być trudniejsza do zaplanowania, bo są bardziej wymagający, ale zarazem prostsza – bo dla wędrowników to nie zwycięstwo jest najważniejsze, a samo przeżycie i związane z tym doświadczenia. Dyzma ZawadzkiW ZHR w latach 2003-2018, przeszedł ścieżkę od młodzika do harcmistrza. Drużynowy 16 WDH „Grunwald” (2009-2012), i […]

Więcej